Piramidy finansowe w Polsce robią się coraz popularniejsze

Piramidy finansowe w Polsce stają się coraz popularniejsze. W dobie podwyżek i niskich wynagrodzeń wizja dużych zarobków bez spędzania 8 godzin w korporacji jest spełnieniem marzeń dla wielu młodych ludzi. Osoby już zaangażowane w rozwój tego biznesu organizują prezentacje, w których zachęcają potencjalnych kandydatów do włączenia się do kampanii. po czym poznać piramidę finansową? Otrzymujemy zaproszenia na prezentacje dotyczącą kosmetyków o których nigdy nie słyszeliśmy. Zarówno ich marka, jak i obecność, czy popularność na rynku jest rzeczą wątpliwą. Na samej prezentacji słyszymy jak produkt jest popularny za granicą, wyliczane są liczne korzyści wynikające z jego korzystania. Następnie przechodzimy do drugiej części, w której analizujemy życie zawodowe osoby prezentującej. Sprzedaż właśnie tych wspaniałych kosmetyków zmieniła jego życie, nie musi już pracować – pieniądze same wpływają na jego konto. Po spotkaniu dowiadujemy się, że aby stać się częścią tego programu musimy kupić kilka produktów. W „promocyjnej” cenie zyskamy nowe kosmetyki i naszym zadaniem jest ich sprzedaż i przekonywanie innych o ich niezwykłym działaniu. Oczywiście nic na tym nie zyskujemy, a „skromne” środki, które wydaliśmy na zakup kosmetyków- przepadają. Piramidy finansowe w Polsce działają bardzo sprawnie, bądźmy jednak bardziej czujni i przed jakąkolwiek inwestycją zastanówmy się, czy naprawdę warto.

Piramidy finansowe w Polsce

Oszustwo

Oszustwo finansowe w polityce

O oszustwach finansowych słyszymy w mediach każdego dnia, znane nazwiska ze świata show biznesu i polityki pojawiają się w gazetach wśród tytułów „wielkie oszustwo”, „afera finansowa”. Afery te nierzadko są na naprawdę dużą skalę, a straty skarbu państwa sięgają niebotycznych kwot. Jak więc możemy zaufać danej partii politycznej, kiedy jeden z jej członków wmieszany jest w jakąś głośną aferę? Co najgorsze, problem ten dotyczy wszystkich ugrupowań politycznych, a co szokuje najbardziej, również tych skrajnie prawicowych, które nawołują do poszanowania drugiego człowieka i miłości do bliźniego. Jaka to miłość i szacunek do drugiego człowieka, kiedy okradamy go każdego dnia? Wszyscy dobrze pamiętamy, kiedy to figurowało imię prezydenta warszawy na liście wielkiej afery, dotyczącej sprzedaży kamienicy. Na szczęście czujne media wyłapują takie sprawy i nawet najmniejsze oszustwo ujrzy światło dzienne. Ważne jest zatem uważne śledzenie doniesień medialnych, gdyż polityk, który nadużył zaufania swoich wyborców, nie powinien otrzymać drugiej szansy. A to od nas przecież zależy, kto rządzi nami i naszym państwem. W przyszłych wyborach dokonajmy więc mądrego wyboru, aby wybrać ludzi, którzy naprawdę chcą zrobić coś dobrego dla Polski.

Fakty ekonomiczne – Europa 2021

Fakty ekonomiczne

Fakty ekonomiczne Europy 2021 roku nakreślił Niall Fergusson – 52 letni historyk, wykładowca w Oksfordzie i Harvardzie. Wizja ta jednak różni się od aktualnego stanu Unii Europejskiej. Co ciekawe, strefa euro będzie jeszcze istniała. Fergusson uważa jednak, że w 2021 nikt nie będzie używał banknotów i całkowicie zapomnimy o walucie, jaka dziś kryje się pod tym pojęciem.

Za wszystko będziemy płacić kartą. Najbiedniejszymi krajami zgodnie z jego wizją będą Włochy, Grecja, Hiszpania i Portugalia i to do tych krajów popłynie najsilniejszy strumień unijnych dotacji. Polska, z prezydentem Radosławem Sikorskim na czele, będzie już w strefie euro. Nasz kraj będzie także wzorem nowej Europy, który przyciągać będzie zagraniczne inwestycje. Dalej będziemy jednak za Niemcami. Wielka Brytania przyciągnie natomiast bogatych Japończyków, którzy wykupią szkockie dworki.

Rozpoczną się także rozmowy na temat przyjęcia do wspólnoty Ukrainy, spotkają się one jednak ze sprzeciwem Niemiec, których kanclerzem będzie wtedy Gotha-Dammerung. W miejsce UE pojawi się twór pod nazwą „Zjednoczone Stany Europy”, będą one liczyć 29 państw, ponieważ miejsce tych, które opuściły UE, zajmie sześć małych krajów byłej Jugosławii oraz Walonia i Flamandia, które powstaną po rozpadzie Belgii. Czy tak będą wyglądały fakty ekonomiczne Europy 2021? Zobaczymy już za 5 lat!

Kradzież na dewelopera

Kiedy słyszymy słowo deweloper myślimy o bogatym inwestorze, który buduje osiedla, żeby zarobić na kolejne budynki sprzedażą lokali. Jednak wiele polskich osiedli czy biurowców finansowane jest z nielegalnego procederu i jest formą prania pieniędzy.

deweloperka
Nowe budynki wyrastają jak grzyby po deszczu, aczkolwiek nikt nie wnika jak inwestycje są finansowane.

Na czym polega przekręt? Mianowicie podstawiona osoba otwiera sieć punktów usługowych w miejscach gdzie można to zrobić tanio, jednak przez to bez realnych szans na zarobek i utrzymanie biznesu.

Punkty wykazują znaczne zyski i legalnie płacą od nich podatek. Wykazane jest to na setkach paragonów tak jakby usługi były świadczone w sposób ciągły. To część pierwsza prania pieniędzy. Policja nie jest fizycznie obstawić wszystkich tych punktów, żeby sprawdzić czy rzeczywiście mają klientów plus ktoś płaci za to, żeby tak się nie stało.

Po kilku miesiącach punkty zostają zamknięte, a pieniądze zostają wyprowadzone np.: Cypr lub temu podobne raje podatkowe. Po jakimś czasie pieniądze wracają do kraju w postaci firmy deweloperskiej, która buduje nowe osiedle lub biurowiec. W tym momencie pieniądze są już wyprane i w pełni legalne.

Cała procedura jest bardzo trudna do wychwycenia dla inspektorów dochodzeniowych, a często sprawy są wyciszane na wyższych szczeblach. W ten sposób idealna maszynka do prania pieniędzy funkcjonuje od lat na rynku nie tylko polskim. Potencjał finansowy czarnej strefy skutecznie chroni swoje działanie i pomnażanie środków.

Czy polskiemu emerytowi starcza do końca miesiąca?

Jak wiemy polskie emerytury są zazwyczaj niskie i nie starczają do końca miesiąca w szczególności kiedy starszych ludzi spotkają niespodziewane wydatki. Warto zastanowić się kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy…

Ostatnimi czasy bardzo popularnym tematem publicznej debaty jest podwyższenie wieku emerytalnego, które miało zapewnić, że pieniądze trafią do kieszeni przyszłych emerytów. Moim zdaniem (a także polskich prawicowych ugrupowań) było to tylko wydłużenie życia konającego i kulejącego od lat polskiego systemu emerytalnego.

ZUS złodzieje
Od wielu lat ZUS „utylizuje” nasze składki

Od lat ZUS, który pobiera niebotyczne składki kuleje przez fatalne dyspozycje swoimi finansami. Gołym okiem można zauważyć, że politycy sprowadzili go do miana instytucji, w której na wysokich stanowiskach mogą obsadzić swoich działaczy po wygranych wyborach. Coraz to nowe afery z przyznawanymi premiami, czy przeznaczaniem publicznych pieniędzy na konferencje czy szkolenia (np.: w luksusowych kurortach czy innych państwach) udowadniają tylko, że instytucja ta dawno temu straciła swój sens funkcji dla obywateli, a stało się maszynką do robienia pieniędzy dla urzędników (czyt.: prezesów, wice-prezesów, polityków partii obecnie rządzącej).

No więc jak polski emeryt ma sobie poradzić z wydatkami do końca miesiąca (oczywiście nie bierzemy pod uwagę tych co otrzymują emerytury rzędu kilku tysięcy złotych, tylko tych biedniejszych)? Na przykład mój dziadek stara się oszczędzać jak tylko może, a w przypadku niespodziewanych wydatków korzysta z szybkiej pożyczki ekspreskasa.pl, którą spłaca w następnym miesiącu. Tym samym jest w stanie podołać opłatom rachunków, a także sprostać finansowym wyzwaniom świąt rodzinnych takich jak komunie, chrzciny, urodziny czy bożenarodzenie.

 

Jednorazowy dodatek dla emerytów i rencistów

Już w marcu 2016 roku znaczna część polskich obywateli otrzyma od rządu jednorazowy dodatek do wypłacanej im emerytury oraz renty. Skorzystać z niego będą mogły wyłącznie osoby, które otrzymują miesięcznie od 900 do 2000 złotych brutto, czyli, jak podają statystyki, aż 70% emerytów i rencistów.

Jednorazowy dodatek do emerytur i rent – co? jak? dlaczego?

Wraz z powdyżką świadczeń, polski rząd zadecydował, że w marcu 2016 roku wypłaci emerytom i rencistom dodatek w wysokości od 100 do nawet 350 złotych. Będą mogli z niego skorzystać wszyscy emeryci i renciści, którzy miesięcznie otrzymują od państwa maksymalnie 2000 złotych. Od wysokości ich emerytury bądź ręty będzie zależeć wysokość przyznanego jednorazowego dodatku. Jak można przeczytać na finanse.wp.pl, osoby, które miesięcznie otrzymują maksymalnie 900 złtoych brutto, mogą liczyć na „prezent” w postaci 350 złotych netto, natomiast osoby, które otrzymują rentę lub emeryturę w wysokości od 1501 złotych do 2 tysięcy złotych, otrzymają najniższy dodatek w postaci 100 złotych netto.

Dodatek do emerytury
Dodatek do emerytury w marcu 2016 roku wyniesie nawet 350 złotych netto

Emerytury i renty wyższe z roku na rok

Rząd w marcu każdego roku podwyższa wartość wypłacanych osobom uprawnionym rent i emerytur, co jest spowodowane przede wszystkim dbaniem o to, aby wartość świadczeń była utrzymywana każdego roku na tym samym poziomie. Wraz z marcem 2016 roku, wartość najniższej emerytury brutto będzie wynosić 880,45 złotych. Trochę więcej niż w tym roku, jednak czy da się za to wyżyć (szczególnie biorąc pod uwagę nieustannie wzrastające ceny podstawowych produktów spożywczych w sklepach).

 

Zbigniew Stonoga – człowiek demolka polskiej sceny politycznej

Zbigniew Stonoga, kontrowersyjny biznesmen, który wypowiedział wojnę rządowi Ewy Kopacz, opublikował już wszystkie akta ze słynnej afery taśmowej. A przynajmniej tak twierdzi.

Przed tygodniem Zbigniew Stonoga opublikował w sieci dwadzieścia jeden tomów akt. Obecnie dorzucił siedem kolejnych. Ostatnia część wrażliwych materiałów została opublikowana w jednym z popularnych serwisów służących do przechowywania danych. Do tej pory administratorzy portalu zdążyli już zablokować konto „zamosc-sp”. To za jego pośrednictwem udostępniono pliki.

Jak pisze serwis gazeta.pl afera podsłuchowa została zawarta w trzydziestu siedmiu tomach akt prokuratorskich. Dwadzieścia osiem z nich udostępniono stronom postępowania – i wszystkie znalazły się już w sieci. W materiałach znajdziemy m.in. protokoły przesłuchań Elżbiety Bieńkowskiej, Pawła Grasia, Bartosza Arłukowicza czy Andrzeja Biernata. Są tam także zeznania Marka Falenty dotyczące spotkań z funkcjonariuszami CBA i ABW.

uid_603784006d1c25341b4f549b7336430b1433913084568_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355

Kiedy Zbigniew Stonoga opublikował akta sprawy w sieci, nie trudził się utajnieniem danych osobowych – zarówno wśród osób postronnych, jak i tych, którzy byli zamieszani w całą aferę. Takie działanie mogłoby być karalne gdyby pan Stonoga takie informacje udostępnił, a nie tylko opublikował znajdujące się na serwerach informacje.

Jak wiemy udostępnie akt w sieci spowodowało dymisję jednych z najważniejszych osób w rządzie, a zamieszanych w aferę taśmową. Czy możemy mówić, że Zbigniew Stonoga przyłożył do tego ręke – napewno – aczkolwiek napewno przyśpieszył dymysję osób, które liczyły na dokończenie obecnej kadencji rządu – i bardzo dobrze.